Wiecie co jest cholernie przykre? To, że w tych czasach żeby być sobą i się tego nie wstydzić potrzeba ogromnej odwagi. Z każdej strony ludzie nas osądzają. Jeśli wyglądamy inaczej od razu powiedzą , że jesteśmy z kosmosu. Jeśli dziewczyna wyjdzie gdzieś bez makijażu i w dresach to powiedzą, że o siebie nie dba, a jeśli się pomaluje i ładnie ubierze, stwierdzą, że jest sztuczna i za bardzo się wystroiła. nie mówiąc już o tym, że nazwą ją szmatą bądź dziwką:) Jeśli chłopak nie ubierze się jak dres(prawdziwy mężczyzna) to zostanie wyzwany od pedałów itp., no a jeżeli słucha Justina Biebera bądź 1D czy innych wykonawców """dla nastolatek""" to już może zapomnieć o jakimkolwiek szacunku od rówieśników bo przecież teraz się słucha gangu albanii. Natomiast jeśli dziewczyna słucha Justina/1D to jest zwykłym dzieciakiem; typową nastolatką, której się to niedługo znudzi, nie jest tak? Jeżeli dziewczyna wierzy w Boga, chodzi co niedziele do kościoła to jest cnotką, aniołkiem czy jakkolwiek to się mówi. Jeśli ktoś się dobrze uczy to jest nudziarzem. Mogłabym wymieniać w nieskończoność. Zdecydowanie nie jestem pierwszą osobą, która porusza ten temat i pewnie nie ostatnią, ale doprowadza mnie do szału tok myślenia większości ludzi na tym świecie. Każdy chce, żebyśmy byli tacy jak on, mamy słuchać tej samej muzyki, tak samo się ubierać, tak samo myśleć, tak samo wyglądać bo inaczej będziemy krytykowani,osądzani, wyśmiewani ZA BYCIE SOBĄ, czy to nie śmieszne? Tylko dlaczego my tym aż tak bardzo się przejmujemy? Wiem, że w niektórych momentach opinia innych jest dla nas ważna ale to nie może zrobić z Ciebie kogoś kim nie jesteś! Nie możesz być taki jak inni by chcieli żebyś był, po prostu nie możesz okej? Nie po to każdy człowiek na świecie urodził się inny żebyśmy my teraz stawali się tacy sami. Chciałabym po prostu żeby ludzie zmienili swoje zachowanie, żeby szanowali i kochali innych za to kim są a nie za to kim oni by chcieli żeby byli. Chciałabym, żeby każdy człowiek mógł czuć się dobrze dlatego, że jest sobą, żeby nie musiał się bać przed wyjściem z domu, żeby mógł być z siebie dumny i żeby widział akceptacje w oczach innych. Wyśmiewanie się z kogoś dlatego, że ma inny kolor skóry, że jest innego pochodzenia, że ma chorobę o której Ty nie masz bladego pojęcia, dlatego, że nie ma wystarczająco pieniędzy, że ma więcej kilogramów, że jest starszy, że ma idola którego kocha, kogoś kto jest dla tej osoby inspiracją, dlatego że wierzy w Boga albo dlatego, że kocha swoich rodziców i nie mówi na nich 'mój stary, moja stara', dlatego, że lubi coś czego inni nie lubią, że ma swoje pasje, naprawdę? Naprawdę ludzie upadli tak nisko?
Mam świadomość, że mój post nie zmieni nikogo zachowania ani nic z tych rzeczy, ale musiałam to gdzieś napisać, bo to jacy ludzie są dla siebie wzajemnie przechodzi ludzkie granice:)
--------------------------------
Wróciłam po roku nieobecności! Nie miałam po prostu zielonego pojęcia o czym napisać, teraz w sumie nie jest lepiej, więc jeśli ktoś nadal czyta mojego bloga i chciałby, żeby pojawiały się częściej notki to proszę, zostawcie w komentarzu jakiś pomysł, temat jaki mogłabym poruszyć w następnym poście:) pozdrawiam x